Redakcja
20.01.2019.
Medicaid zdrowia plany Ameryki kupicpigulki.pl IHC lekarzy w utah

Polecamy:

Digit All Love - Digit All Love Drukuj
Redaktor: Ewa Kuba   
27.05.2007.

Digit All Love - Digit All Love
2007 Antena Krzyku/Opensources

www.digit-all-love.com

1. Run Away
2. Candy Castle
3. Skinflower
4. Matulu
5. If U Could
6. Don't Expect to Much
7. You Keep It
8. I Learn To Be A Man
9. So Far
10. Navel

Digit All Love to młody aczkolwiek złożony z doświadczonych muzyków zespół z Wrocławia. W skład założonego w 2005 roku DAL wchodzą: wokalistka Mickromusic Natalia Grosiak (teksty i wokal), Maciej Zakrzewski (sample, elektronika), Radek Bednarz (bas) i Michał Muszyński (perkusja) czyli reprezentacja z Miloopy oraz Wojciech Orszewski (gitara, efekty), Bartek Bober (skrzypce), Olga Kwiatek (również skrzypce), Rafał Zalech z zespołu Fake (altówka) i na wiolonczeli Olga Kończak. Dziewięciosobową grupę dopełnia wizualizator czyli odpowiedzialny za oparte na eksperymentalnym filmie z lat dwudziestych wizualizacje dla DAL podczas koncertów Toyotaka Ota (Toyo).

Ich muzyka to wypadkowa muzycznych poszukiwań, których muzycy DAL dokonują na codzień w stylistycznie odmiennych projektach. Digit All Love to dla nich swego rodzaju novum. Dla słuchacza, któremu już pierwsze dźwięki "Run Away" przynieść mogą oczywiste skojarzenia z takimi grupami jak Portishead, Massive Attack czy Husky DAL specjalnie nowatorskie nie jest. Niemniej pomimo tego "Digital All Love" prezentuje się szlachetnie, jak połączenie brzmień elektronicznych (loopy, sample, efekty) i analogowych (kwartet smyczkowy). Najważniejsze są tu: eteryczny, przypominający momentami głos Bjork, wokal Natalii i stworzona z połączenia elektroniki, kontrabasu, loopów, analogowo modulowanych syntetycznych partii basu sekcja rytmiczna. Wynik końcowy w postaci płyty jest całkiem, całkiem:-) Nie ma na tej płycie ani jednego nudnego dźwięku, ani jednej nuty, która byłaby niepożądana. "Digital All Love" to trip-hop na światowym poziomie. Imponująco prezentują się tu nie tylko poszczególne pojedyncze partie instrumentów, ale co najważniejsze całe utwory, zwłaszcza "Run Away", "You Keep It" "I Learn To Be A Man", "So Far". Boleję tylko nad jednym: że tak mało (1, słownie jeden) utworów zostało zaśpiewanych po polsku. A przecież "Matulu" nie wypada gorzej od reszty! Za to będzie kara w postaci ósemeczki:-) [8/10]

Ewa Kuba
28.05.2007

version 2.0

Płyta tej wyczekiwałem od 2005 roku, kiedy to w utworze „Nienasycenie” z płyty wrocławskiego Kanału Audytywnego po raz pierwszy usłyszałem wokal Natalii Grosiak, obawiałem się tylko czy ktoś wyposażony w tak piękna barwę głosu się u nas nie zmarnuje. No i nie zmarnował się, bo Digit All Love to zespół o naprawdę międzynarodowym potencjale.

Ale po kolei, w skład tej formacji poza wspomnianą już Natalią wchodzą Maciej Zakrzewski (sample, elektronika), Radek Bednarz (bas), Michał Muszyński (perkusja), Wojciech Orszewski (gitara) plus sekcja smyczkowa w składzie: Bartek Bober, Olga Kwiatek, Rafał Zalech i Olga Kończak. Zapytani o gatunek muzyczny, do jakiego można ich zaliczyć muzycy określają swoją twórczość jako „eksperymentalny trip – hop” i rzeczywiście zabawy z brzmieniami tu nie zabrakło a i na samych mistrzach w eksperymentowaniu zespół się wzorował. „Run Away” i „Skinflower” zbliża grupę do Portishead, „If U Cold” i „Navel” mogłyby zaśpiewać sama Björk, „Don't Expect to Much” i „I Learn To Be A Man” pobrzmiewa Goldfrapp, zaś „Matulu” z tekstem jakby żywcem pożyczonym od Kapeli Ze Wsi Warszawa jest muzycznym ukłonem w stronę Massive Attack.

Moim zdaniem największy potencjał drzemie w piosenkach „Run Away”, „Skinflower” a już na pewno w „I Learn To Be A Man” i choć pozostałe utwory są słabsze to dzięki świetnym aranżacją są doskonałym połączeniem syntetycznych brzmień z mocno naładowanym emocjonalnie wokalem i nadającej całości rozmachu i lekkości sekcją smyczkową. Oby więcej takich debiutów. [8/10]

Marcin (Świerk) Świerczek
25.07.2007

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

© 2001-2015 Apop.pl