Redakcja
13.12.2018.
Medicaid zdrowia plany Ameryki kupicpigulki.pl IHC lekarzy w utah

Polecamy:

Radiohead - In Rainbows Drukuj
 
on 25-10-2007 23:00
Average user rating No rating

Radiohead - In Rainbows
2007 Radiohead

1. 15 Step
2. Bodysnatchers
3. Nude
4. Weird Fishes/Arpeggi
5. All I Need
6. Faust Arp
7. Reckoner
8. House Of Cards
9. Jigsaw Falling Into Place
10. Videotape

Nie da się zaprzeczyć, że radiogłowi nigdy nie bali sie odważnych posunięć. Tym razem nie były to eksperymenty muzyczne, lecz forma wydania nowego longplay'a.
Muzycy olali wszelkie koncerny muzyczne, wydali "In Rainbows" w postaci empetrójek. W dodatku bez żadnej pomocy mediów czy jakiejkolwiek promocji. A mimo to sprzedaje się świetnie. Dodatkową ciekawostką jest fakt, iż kupujący płaci za album ile chce, czyli może mieć pliki za darmo. A mimo to Radiohead świetnie na tym zarabia. O tym, czy to rewolucja w przemyśle muzycznym, za wcześnie jeszcze mówić. Ale warto zainteresować się tematem.

Od tak bardzo wyczekiwanego albumu, bardzo wiele wymagano. Nic dziwnego - Radiohead można już chyba nazwać "żywą legendą" rocka alternatywnego. To zobowiązuje. Kwintet z Oxfordu nie nagrał może epokowego dzieła, mimo to nie mogę być rozczarowany zawartością krążka. Na "In Rainbows" słychać echa zeszłorocznej solowej płyty Yorke'a, co daje powody twierdzić, że Radiohead na dłużej wybrali tę drogę muzyczną.

Wiekszość utworów była już grana na koncertach, a jako że materiał niewiele różni się od wersji "live",album nie zaskakuje słuchacza. Początek płyty zaczyna się elektronicznym łamanym beatem. To "15 Step". Numer nie jest jednak muzycznym eksperymentem w stylu "Amnesiac", budowę ma w miarę klasyczną, a brzmienie całkiem rockowe. Kolejny - "Bodysnatchers" - przynosi tęsknotę za żywiołowym graniem Radiohead, którego na "In Rainbows" jest jak na lekarstwo. Dominują spokojne senne kompozycje, okraszone delikatnymi gitarami i kojącym wokalem Thoma. Rewelacyjnie brzmi niepokojący "Weird Fishies/Apreggi", gdzie ledwie muskane struny trzech gitar, tworzą niezwykłą muzyczną przestrzeń. Wzrusza "All I Need" z dramatycznym finałem. Rozluźnia akustyczny, beatlesowski "Faust Arp" ze smyczkami w tle. Smyczki zresztą przewijają się na albumie dość często, co można w tym wypadku uznać za atut. Frapuje "House Of Cards", rytmicznie oparty na reggae. "In Rainbows" kończy się kameralnym, depresyjnym "Videotape".

Czego mi brakuje? Przede wszystkim gitarowej energii, emocji wyrażonych w krzyku. Wokal Thoma Yorke'a jest spokojny, stonowany,podobnie sprawy się mają z warstwą instrumentalną. Muszę dać plusa za świetne teksty, na szczęście wokalista nie męczy nas piosenkami o wojnie w Iraku, czy globalnym ociepleniu, czego się obawiałem.

"In Rainbows" to trudny album. Żeby odkryć jego ukryte piękno, potrzeba więcej niż kilku przesłuchań. Polecam go głównie fanom radiogłowych, do których - w moim przeświadczeniu - adresowane jest to wydawnictwo. Tym bardziej, że momentami nie mogę oprzeć się wrażeniu, że całośc brzmi jak zbiór b-side-ów. Niestety brakuje tu wybitnych piosenek. Cóż, niemożliwe jest nagranie siedmiu płyt wszechczasów z rzędu. [8/10]

Roman Kuziel
26.10.2007


Users' Comments (1) RSS feed comment
Posted by moscov, on 03-05-2008 07:23,
Ehhh Romek :) 
Trocheprzyszalales,to wcale nie jest tak trudny album,a na pewno -przynajmniej w mojej opinii- duzo lepszy niz piszesz.Cudowne granie od pierwszego do ostatniego dzwieku.Nie ma slabszych punktow a utwory jak Bodysnatchers,Weird Fishes,Reckoner i przede wszystkimo czym nie wspomniales w ogole Jigsaw Falling Into Place na stale wpisza sie w historie Radiohead. Wspanialy powrot, wspanialy!!
 
» Zgłoś nadużycie do administratora
» Odpowiedz na ten komentarz

Dodaj komentarz



mXcomment 1.0.7 © 2007-2018 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

© 2001-2015 Apop.pl