| God's Bow - Follow |
|
God's Bow - Follow http://www.godsbow.com
Bonus CD: 1. This Perfect Time - remix by Controlled Collapse vs. psyche God's Bow - EP - "Helpline" 1. Helpline (single edit) Przyznam szczerze, że nie jestem zagorzałą fanką zespołu God's Bow, w ogóle nie lubię słowa "fan", kojarzy mi się źle, ze ślepą wiarą w coś tam i filmem pod tym samym tytułem. Mam wprawdzie w zbiorach drugą w dyskografii tej pochodzącej ze Szczecina formacji płytę "What's Beyond The Suns", ale nie należy ona do moich ulubionych. Inaczej rzecz się ma z nowym trzecim wydawnictwem God's Bow zatytułowanym "Follow". Dlaczego tak się stało, że poprzedni album przeszedł niezauważony? Naprawdę nie wiem, być może ze względu na wokal Agnieszki Kornet, który wtedy wydawał mi się miałkliwy i niedojrzały, a teraz po sześciu latach od ukazania się "What's Beyond The Suns" (2001) zdecydowanie się wyklarował i przypomina głos Elizabeth Fraser (Cocteau Twins, w "Tomorrow"). Głos, którym się zachwycam, którego zazdroszczę. W połączeniu z klawiszami i programowaniem, nowoczesną elektroniką i ambientowo-etnicznymi elementami ("I Know", "Hike") autorstwa Krzysztofa Pieczarki przywołuje on w pamięci wszystko to, co było i jest do dziś najlepsze w stajni zbierającej takie głosy, 4AD. Wykreowana w ten sposób atmosfera krążka jest niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju. Magiczna, wręcz mistyczna. Ponadto także dynamiczna i, jak na dark wave przystało, również dramatyczna. W procesie tworzenia płyty ponownie udział brał Roman Rütten z niemieckiego zespołu Endraum. Tym razem grał na pianinie. Piszę ponownie, gdyż maczał palce także w nagraniu "What's Beyond The Suns". Poza tym pojawił się, znany ze współpracy m.in. z Deine Lakaien, B-Deutung na wiolonczeli oraz cała masa artystów sceny dark independent. Mowa tutaj o bonusowym CD i o takich artystach, jak między innymi: :Wumpscut:, Psyche, Controlled Collapse, The Frozen Autumn, God's Own Medicine, C.H.District (!), którzy poddali obróbce utwory singlowe "Helpline" i "This Perfect Time". Trochę szkoda, że tylko te dwa. Uważam, że mój ulubiony "Mosaic" czy "Hike" też by się świetnie nadawały. W każdym razie zinterpretowane czasem w manierze mocno tanecznej (remix By Frozen Autumn, Helpline - club version z singla), a czasem jako sferyczne, melancholijne plamy dźwiękowe (remix by Fearing Christmas) utwory zamieniają się w malutkie dzieła sztuki. Przy czym dla mnie osobiście spośród tych wszystkich interpretacji największą wartość ma ta zaśpiewana prawie a capella (remix by Endraum). A całość złożona z takich małych perełek, przyzwoicie i solidnie wydana, czyni z tego krążka miniarcydzieło. [8/10]
|
No comment posted
mXcomment 1.0.7 © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
© 2001-2010 alternativepop.pl
















