Redakcja
07.09.2010.

Ostatnie komentarze

Swans na dwóch koncertach w...
Ja tam się wybieram :zzz
10/06/10 10:52 Więcej
autor sonic

Depeche Mode - Sounds Of The...
Rozumiem, ze nie zgadza sie Pan z oceną...
03/06/10 08:38 Więcej
autor koras

Depeche Mode - Playing the...
Pani Ewo tak jak się nie zgadzam z...
02/06/10 13:09 Więcej
autor Keri1000

Patronat



Partnerzy








Logowanie






Nie pamiętam hasła!
Konto? Zarejestruj mnie!

Page rank

Aktualny PageRank strony alternativepop.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

Statystyka online

Odwiedza nas 2 gości

Statystyka ogólna

Meshuggah - ObZen Drukuj
 
Written by Marcin Świerczek, on 16-03-2008 00:00
Average user rating No rating



Meshuggah - ObZen
2008 Mystic Rec.

1. Combustion
2. Electric Red
3. Bleed
4. Lethargica
5. ObZen
6. This Spiteful Snake
7. Pineal Gland Optics
8. Pravus
9. Dancers To A Discordant System

Będzie krótko i brutalnie – metalowe rozczarowanie roku. Pomijając szkaradną okładkę, na nowej płycie mojego ulubionego szwedzkiego zespołu, nie ma prawie nic zapadającego w pamięć. Oczywiście można by powiedzieć, że jak to? Przecież „ObZen” to sto procent Meshuggah w Meshuggah. Sam koncentrat z ponad dwudziestoletniej działalności zespołu (z naciskiem na ostatnie 13 lat). Niemiłosiernie poszarpane riffy, intensywny bas, częste zmiany tempa, nierówny rytm każdego z instrumentów i bezlitosny growl Jensa Kidmana wypluwającego z siebie kolejne zapowiedzi końca cywilizacji i inwektywy pod adresem ludzkości. Płyta niby ciężka i mroczna, ale gdzieś na wysokości trzeciego utworu wszystko się rozmywa, zaczyna zwyczajnie męczyć i nudzić. Nie chodzi o to, że jest słaba, bo na tle całej dyskografii grupy wypada przeciętnie. Problem w tym, że mowa o zespole, dla którego ukuto nazwę „metalu progresywnego”. A dzisiaj, kiedy grup pchających gatunek do przodu jest tak niewiele, każdy krok w tył - a takim z pewnością jest „ObZen” - woła o pomstę do nieba. Dwa ostatnie krążki Szwedów – „Catch 33” i „Nothing” rzucały na kolana zarówno zmysłem kompozytorskim, jak i nowatorstwem. Dzisiaj spokojnie można wstać i otrzepać spodnie. Oczywiście na tle takiej Metalliki (która wygraża się nowym krążkiem w tym roku) Szwedzi wciąż są lata świetlne do przodu. „ObZen” jest jednak niepokojącym sygnałem wyczerpania koncepcji, a i nazwa grupy - z hebrajskiego „szaleństwo” - jakby już nie miała pokrycia w wynikach. [5/10]

Marcin Świerczek
16.03.2008

Users' Comments (0) RSS feed comment

No comment posted

Dodaj komentarz



mXcomment 1.0.7 © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

© 2001-2010 alternativepop.pl