| Written by Jakub Oślak, on 28-07-2010 22:51 |
| Average user rating |
No rating |
|
New Order - Low-life (Collector's Edition) 1985/2008 London Records / Rhino Records CD1: 1 Love Vigilantes 2 The Perfect Kiss 3 This Time Of Night 4 Sunrise 5 Elegia 6 Sooner Than You Think 7 Sub-culture 8 Face Up CD2: 1 The Perfect Kiss 2 Sub-culture (John Robie Remix) 3 Shellshock 4 Shame Of The Nation 5 Elegia 6 Let's Go 7 Salvation Theme 8 Dub Vulture Przedziwny album. Bardzo lubiany przez znawców twórczości New Order, doceniony przez krytykę, stawiany wręcz na froncie ich dorobku. Zawiera kilka z najbardziej wartościowych utworów zespołu nie będących singlami, w tym krzepiące "Love Vigilantes", porywający "Sunrise", czy monumentalną "Elegię". To album, o którym mówi się, że skupił w sobie esencję stylu NO - fuzję brytyjskiego, alternatywnego rocka ze świętującą pierwszą komunię elektroniką. Wreszcie, był to pierwszy longplay NO, który zawierał pilotujący go single - porywające "The Perfect Kiss", do dziś jedną z moich ulubionych kompozycji zespołu. Z drugiej strony, ta płyta jest imitacją swojej poprzedniczki - "Power, Corruption & Lies". To zlepek ośmiu indywidualnych kompozycji, które przemijają, jedna po drugiej, aby ostatecznie zniknąć bez śladu. Niestety, jedynym elementem, który zdaje się spajać je w całość, jest wokalny 'popis' Bernarda Sumnera. Lider NO, chociaż sam znający swoje możliwości głosowe, osiągnął tu dno fałszu graniczące z karaoke dla początkujących. To kwestionuje przydatność tych piosenek do spożycia, a ich odbiór może w sposób zasadniczy wypaczyć postrzeganie reszty dorobku zespołu. Mimo to, warto zwrócić uwagę na dwupłytowe wydanie tego albumu z serii "Collector's Edition" z 2008 r. Bonusowy dysk zawiera m.in. wspaniałą, 9-minutową wersję "The Perfect Kiss", singlowy remix "Sub-culture", dzięki któremu ta niezła piosenka daje się w ogóle słuchać, a także pełną, 17-minutową wersję "Elegii". Na dysku znalazł także swoje miejsce "Shellshock" - porywający, niezwykle żywotny przebój NO, wykorzystany na ścieżce dźwiękowej w filmie Johna Hughesa "Pretty in Pink". Pełni szczęścia niżej podpisanego dopełnia "Shame of the Nation" - alternatywna wersja "State of the Nation" - w moim odczuciu przewyższająca oryginał. [6/10] Jakub Oślak 27.07.2010
Users' Comments (0)
|
|
|