Redakcja
13.12.2018.
Medicaid zdrowia plany Ameryki kupicpigulki.pl IHC lekarzy w utah

Polecamy:

Violet Stigmata - Dyskronik Circus Drukuj
 
Written by Laurel, on 26-12-2005 23:00
Average user rating No rating

Violet Stigmata - Dyskronik Circus
2005 Pandaimonium

1. Vulnerant omne
2. Chloroform
3. Will you
4. No I wont
5. Trouble fete
6. Plusieurs
7. Let the disease
8. No me recuerdo
9. Chrysaalis waltz
10. Wer sind die denn
11. Void eternal
12. The whore – part I
13. The whore – part II
14. Les ondes perdules
15. In the evening mist
16. Rock around the coffin
17. Absolute oblivion
18. Perfusion
19. Ultima necat

Violet Stigmata to aktualny lider gotyckiego undergroundu we Francji. Dwa poprzednie kompilacyjne albumy wypuszczone sumptem Manic Depression oferowały najwyższych lotów nowoczesny deathrock / batcave podlany gnostyczną elektroniką o paraliżującym wydźwięku. Ta muzyka naprawdę miała w sobie to coś złowróżebnego! Ha, i nadal ma! „Dyskronik circus” to naturalna kontynuacja rozpoznawalnego już unikalnego stylu Francuzów. Chciałoby się napisać, że na nowej płycie, ani lepiej, ani gorzej, nie mniej jednak wyraźnie czuć, że jest to świeży oraz skomponowany w jednym okresie materiał, a nie zebrany po jakimś czasie i zremasterowany stuff z różnych lat. „Diskronik circus” to niezwykle spójny album. Prawie, że ideał. Violet Stigmata na „Diskronik circus” wprowadziła 1 wielką zasadniczą zmianę, mianowicie żywa perkusja zastąpiła automat. A tak poza tym, wciąż słychać złowieszcze echa keyboardów, rzucające zewsząd cienie schizofreniczno-depresyjnych urojeń. Jednorodne ostre riffy są jak brzytwa w ręku mistrza. Mistyczny taniec gitar i bassu. Niesamowita do ogarnięcia „typowym” umysłem ściana posępnych, a jakże odżywczych dźwięków, skądinąd doskonałych dla wszelkiej maści niepoprawnych marzycieli lub zmanierowanych fanów mrocznego feelingu. Wyobraźcie sobie Paryż końca połowy XVIII w., pod oknem katarynka, nieopodal niej placyk gdzie lalkarz wystawia kukiełkowy teatrzyk, bezpruderyjne kurtyzany w bramach rozpadających się kamienic, zadymione kawiarenki gnijącego miasta, obskurne szare ulice, miasto pogrążone w totalnym bezwładzie… to zbliżający się niechybnie czas rewolucji… ZGNILIZNA ludzkiej moralności. Dekadentyzm. Do tego słodkiego przedsionka zaprasza Violet Stigmata… ;-) [9.5/10]

Laurel
27.12.2005


Users' Comments (0) RSS feed comment

No comment posted

Dodaj komentarz



mXcomment 1.0.7 © 2007-2018 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

© 2001-2015 Apop.pl